Data premiery:
30/10/2020
Obsada:
Mick Jagger - Joseph Cassidy, Claes Bang - James Figueras, Elizabeth Debicki - Berenice Hollis, Donald Sutherland - Jerome Debney, Rosalind Halstead - Evelina Macri
Reżyseria:
Giuseppe Capotondi

Obraz pożądania

Thriller | USA | 105 minut
Opis filmu

James przyjmuje zlecenie nie wiedząc, że wpada w niebezpieczną pułapkę chciwości, ambicji i kłamstw, pociągając za sobą niczego nieświadomą Berenice. Oboje odkryją prawdę, której nigdy nie chcieliby znać.
„Obraz pożądania” w reżyserii Giuseppe Capotondiego to spełnienie marzeń producentów Davida Zandera, Williama Horberga i Dante Arioli. Zdobywszy prawa do powieści „Herezja oranżu palonego” zwrócili się z prośbą o jej adaptację do nominowanego do Oscara scenarzysty Scotta B. Smitha.
Z powieści wybrano najważniejsze i najbardziej frapujące aspekty – tematy i dynamikę relacji między czworgiem głównych bohaterów. Chociaż Charles Willeford umieścił ją w latach siedemdziesiątych na Florydzie, Smith postanowił przenieść akcję do kolebki zachodniej sztuki, do Włoch. Producenci uznali, że reżyserem, który będzie potrafił nadać autentyczność tej, teraz włoskiej, historii jest Guiseppe Capotondi. 
Capotondi dostrzegł w „Obrazie pożądania” faustowski dramat ubrany w woal neo-noir. „Film opowiada o tym jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, żeby spełnić własne ambicje. Kłamstwa, które tworzymy, zaczynają w końcu rozkładać nasze własne poczucie rzeczywistości”- mówi reżyser. „To film o oszustwie i władzy w czasach postprawdy, w których dziś żyjemy. A może dziś powinniśmy je nazywać czasami post-wstydu? Przede wszystkim jest to jednak thriller psychologiczny, który w klimacie gatunku noir chce powiedzieć trochę prawdy. A może trochę kłamstwa”? Zdaniem reżysera scenariusz Smitha był: „wyrazisty, seksowny i intrygujący”. Dużą rolę w decyzji o zajęciu się tym projektem miały dla niego doskonale nakreślone postacie. Capotondi dodał: „Bohaterowie są tak świetnie napisani, że moja praca byłą znacznie łatwiejsza. Mogłem skupić się na głównym wątku filmu – dialogu między prawdą i kłamstwem – który jest doskonale wpasowuje się w czasy półprawdy, w których żyjemy współcześnie”. Capotondi był również zachwycony możliwością pracy z doskonałymi i tak różnymi aktorami.

OBSADA
Claes Bang został nagrodzony Europejska Nagrodą Filmową za rolę Christiana, kuratora galerii, w wyróżnionym Złotą Palmą „The Square”, wszyscy zgodzili się, że doskonale pasuje do pełnej niuansów postaci ambitnego krytyka sztuki Jamesa Figuerasa.
Banga zainteresowała historia Jamesa. „Jest w nim rozczarowanie, że nigdy nie został artystą” – mówi aktor. „Chciał być malarzem, ale nauczycielka powiedziała mu, że lepiej opowiada o sztuce niż ją tworzy”. James skazany na banicję organizuje wykłady na temat sztuki dla turystów i zabawia się występami, którymi zwodzi naiwnych słuchaczy. Cały czas jednak pragnie się odzyskać prestiż i wspiąć się po drabinie świata artystycznego. Bez względu na cenę. 
James to postać o wątpliwej moralności. Ale zdaniem Banga nie jest łotrem. „Myślę, że dość łatwo identyfikować się z tym, co spotkało Jamesa”- wyjaśnia Bang. „Wszyscy chcemy coś osiągnąć, ale on popełnił kilka błędów i po prostu stara się wrócić na tory”. Aktor uznał, że należy wzbudzić sympatię widzów do Jamesa. „Chciałem, żeby widzowie krzyczeli – nie rób tego, James”.
Bang chciał również, żeby widzowie zazdrościli miłości i namiętności, jaka połączyła Berenice i Jamesa. „Jeśli widzowie nie poczują, że James i Berenice mają coś do stracenia, to nie poczują zagrożenia” – mówi aktor. „Powinniśmy chcieć, żeby James zdał sobie sprawę, że powinien skierować całą swoją energię na Berenice, a nie na świat sztuki. Stracone możliwości to silne narzędzie dramatyczne, które sprawia, że widz łapie głęboki oddech”.
Przygotowując się do roli Bang dostrzegał podobieństwa do bohaterów, których grał w przeszłości. To pomagało mu zbudować postać Jamesa.  „Postrzegałem Jamesa niemal jako kontynuację bohatera, którego grałem w The Square” – mówi Bang. „Obraz pożądania” był dla niego okazją, żeby znów znaleźć się w świecie artystycznym. Tu jednak miał zagłębić się w zupełnie inny temat. „W sercu filmu jest kwestia autentyczności – autentyczności nas samych, autentyczności sztuki, tego, jak sami siebie przedstawiamy”.
Debicki zainteresowała hitchcockowska intryga. „Nieczęsto oglądamy coś, co wygląda jak romans, a zmienia się w coś całkowicie odmiennego w organiczny sposób” – mów Debicki. „To intelektualna przygoda w świecie sztuki, ale z mrocznym, ekspresywnym zwrotem. Bardzo mi się to podoba”.
Debicki była zafascynowana swoją postacią, Berenice. „Ona jest osobą widzącą w ludziach prawdę” – opowiada aktorka. W odróżnieniu do mężczyzn, którzy są bardziej dwulicowi, Berenice jest, zdaniem Debicki, „mądrą duszą”. „Ma zadziwiającą umiejętność dostrzegania tego, co ludzie chcą ukryć, czy tego, co próbują jej powiedzieć. To staje się potencjalnie niebezpieczne przy takich ludziach jak James Figueras czy Joseph Cassidy”.
Debicki spodobał się również sposób przedstawieni tematu w scenariuszu Smitha. „Film pokazuje koncepcje z perspektywy czworga głównych bohaterów, skupia się na dwoistości naszych osobowości”. Zdaniem Debicki „Obraz pożądania” jest mocną opowieścią o prawdzie, traumie i niebezpieczeństwach przesadnej ambicji. „To historia, która każe zastanowić się nad ambicją i tym, do czego może nas zaprowadzić w życiu” – mówi aktorka.
Wreszcie w obsadzie znalazły się dwie ikony – kina i muzyki. Donald Sutherland otrzymał rolę tajemniczego artysty, Jerome’a Debneya, a Mick Jagger wcielił się w rolę kolekcjonera sztuki i marszanda, Josepha Cassidy’ego.
„Scenariusz Scotta mnie ujął” – wspomina Sutherland. „Scott napisał moją postać z taką delikatnością, przeplatając scenariusz odniesieniami do Matthew Arnolda czy W.B. Yatesa. To piękne”. Sutherland był też miłośnikiem podejścia Giuseppe Capotondiego do kwestii reżyserskich. „Giuseppe jest bardzo zaangażowany w cały proces. Nie należy do tych reżyserów, którzy siedzą kilometry od nas w jakimś pokoju i patrzą w mały ekran. Jemu zależy na tym, jak gramy i potrafi powiedzieć, czy oddajemy coś prawdziwie, czy nie. To bardzo cenna umiejętność przy filmie z taką fabułą”.
Jagger uznał, że świetnie pasuje do postaci Cassidy’ego. „Jest czarującą, ale raczej pełną złej woli osobą. Chociaż mam chyba najmniej czasu ekranowego i tak czułem, że w jego ramach będę w stanie pokazać, kim jest Cassidy” – mówi muzyk. Jagger ma pewne doświadczenie ze światem sztuki, ale postanowił jeszcze częściej chadzać na wystawy, żeby ponownie zapoznać się z tym środowiskiem. To Capotondi skusił muzyka do zagrania tej roli. „Przyjechał do Londynu i długo rozmawialiśmy. Był otwarty na moje pomysły dotyczące tej postaci i gotowy na pewne zmiany. Zdałem sobie podczas tej rozmowy sprawę, że będzie się z nim świetnie pracowało”.

← Powrót